Wywiad z Instruktorem stylizacji rzęs Karoliną Październy
RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA

Czy można pogodzić prowadzenie własnego biznesu z macierzyństwem? Pani Karolina Październy jest dowodem na to, że biznes oparty na stylizacji rzęs jest idealny dla mam lub przyszłych mam. To właśnie dzieci były dla niej inspiracją do założenia salonu z rzęsami. Obecnie jest Instruktorem Noble Lashes, właścicielką 2 salonów na Śląsku i razem z mężem prowadzi biznes w branży rzęs.
Noble Lashes: Dla wielu osób może być wielkim zaskoczeniem Pani wykształcenie...
Karolina Październy: Tak, to może być zaskoczenie, ponieważ z wykształcenia jestem magistrem inżynierem Zarządzania Kryzysowego. Studia zaczęłam, zanim w ogóle pomyślałam o tym, żeby zająć się stylizacją rzęs. To był taki czas, kiedy ochrona środowiska bardzo się rozwijała i byli potrzebni ludzie do pracy. Kiedy jednak studia skończyłam, pracy w tym zawodzie nie było. Tak więc moje wykształcenie zdecydowanie nie łączy się z tym, co robię obecnie, ale do branży kosmetycznej zawsze mnie ciągnęło.
Noble Lashes: Co jednak zaważyło na decyzji, aby zająć się stylizacją rzęs?
Karolina Październy: Kończył mi się urlop macierzyński i musiałam podjąć decyzję, co dalej. Pomysły były różne, ale chcieliśmy z mężem otworzyć swoją firmę. Bardzo zależało mi na tym, abym ze względu na córeczkę, mogła sama decydować o godzinach pracy. Pojawił się pomysł stylizacji rzęs. W tym przedsięwzięciu bardzo wspierał mnie mąż. Kiedy już byłam po pierwszym szkoleniu w Noble Lashes i zaczęłam przyjmować klientki, on zajmował się córeczką. Dodatkowo zajął się dokumentami firmy, prowadzi również sklep stacjonarny Noble Lashes.
Noble Lashes: Można powiedzieć, że wasze życie prywatne przeplata się z pracą.
Karolina Październy: Dokładnie tak. Razem z mężem bardzo się w tym uzupełniamy. Gdy zaszłam w drugą ciążę, cały czas pracowałam. Ostatnią klientkę przyjęłam dosłownie dzień przed porodem. Następnego dnia jeszcze miałam umówioną klientkę, ale coś mi już podpowiadało, żeby ją odwołać. I dobrze zrobiłam, bo w środku nocy musiała bym odwoływać wizytę.

Do pracy wróciłam już dwa tygodnie później. Oczywiście nie była to praca na pełen etat. To były pojedyncze klientki, kiedy mój mąż był w domu i mógł przypilnować dzieci. Z racji tego, że pracuje na zmiany, mamy swobodę z ustalaniem godzin pracy. Wtedy kiedy on był w domu, ja mogłam zająć się upiększaniem spojrzeń klientek.
Noble Lashes: Czy dzieci w jakikolwiek sposób ograniczają prowadzenie własnej firmy?
Karolina Październy: Absolutnie nie. Jest dokładnie odwrotnie. To one były powodem, że zdecydowaliśmy się zaryzykować i otworzyć własny biznes. Mam możliwość decydowania, kiedy pracuję, a kiedy robię sobie wolne. Moje dzieci w żaden sposób nie odczuwają braku opieki rodziców i mają nas cały czas do dyspozycji. Niestety taki system ma i minusy, ponieważ z mężem praktycznie się mijamy. Wypracowaliśmy jednak system, żeby przynajmniej jeden dzień w tygodniu mieć tylko dla siebie. Wyłączamy wtedy komputery, telefony i albo gdzieś razem z dziećmi wyjeżdżamy, albo spotykamy się ze znajomymi czy naszymi rodzicami.
Noble Lashes: Czy prowadzenie własnej działalność niesie za sobą jeszcze jakieś dodatkowe korzyści?
Karolina Październy: Ogromnym plusem prowadzenia działalności jest możliwość decydowania o tym, kiedy przyjmujemy klientki, a kiedy opiekujemy się dziećmi. Jednak to nie wszystko, w naszej branży dużym benefitem jest również satysfakcja finansowa. Myślę, że mając grono oddanych i zadowolonych klientek, duże doświadczenie i umiejętności, jesteśmy w stanie dobrze zarobić, niejednokrotnie zdecydowanie więcej niż pracując na etacie.
Cały wywiad możesz obejrzeć tutaj: KLIK